Karin Smirnoff z ostatnim tomem „Millennium”

23 września 2026 roku ukaże się w Szwecji powieść „Kvinnor som hatar män” („Kobiety, które nienawidzą mężczyzn”, autorstwa Karin Smirnoff. To dziewiąta część serii „Millennium”, a zarazem trzecia i ostatnia powieść tej autorki, w której występują bohaterowie stworzeni przez Stiega Larssona.

Jak można się spodziewać, będzie to książka szczególna, ponieważ Smirnoff zamyka własną historię Lisbeth Salander i Mikaela Blomkvista. Już sam tytuł jest przewrotnym odwróceniem tytułu pierwszego tomu: „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”. Choć Karin Smirnoff potwierdziła, że jest to jej ostatnia książka w cyklu. Agentka reprezentująca prawa rodziny Larssonów przyznała natomiast, że na razie nie ma decyzji, czy po tej powieści seria będzie kontynuowana przez kolejnego autora.

Punkt wyjścia fabuły jest interesujący: po śmierci hakera Plague’a, Lisbeth odkrywa, że człowiek, który przez lata był jednym z jej najważniejszych sojuszników, miał żonę i dzieci. Rodzina zginęła w wypadku, utonęła 27 lat wcześniej. Nie jest jednak jasne, czy historia rzeczywiście na tym się skończyła i czy był to tylko tragiczny wypadek. Ślady prowadzą bowiem ponownie do Gasskas, fikcyjnego miasta w północnej Szwecji, które stało się centrum wydarzeń dwóch poprzednich powieści Smirnoff. Okazuje się również, że historia rodziny Plague’a ma związek z pewną tajemniczą organizacją.

Jedną z największych niespodzianek jest nowa rola Lisbeth. Bohaterka dostaje pracę w wydziale Grova brott, zajmującym się najpoważniejszymi przestępstwami, gdzie ma pomagać policji jako analityczka. To interesująca zmiana: genialna hakerka i outsiderka, która przez większość swojego życia znajdowała się poza oficjalnymi strukturami, tym razem zostaje wciągnięta do środka systemu. Jej zadaniem jest pomoc w rozwiązaniu serii niewyjaśnionych morderstw. Ofiarami są mężczyźni, których ciała zostają odnalezione nago. Wszystkich łączy jeszcze jeden szczegół: wcześniej zostali zgłoszeni jako zaginieni przez swoje żony.

To właśnie ten motyw może stać się jednym z najbardziej intrygujących elementów powieści. Czy mamy do czynienia z seryjnym zabójcą? Zorganizowaną grupą? Zemstą? A może morderstwa są częścią czegoś znacznie większego, co łączy się z przeszłością Plague’a?

Smirnoff nie zamierza przy tym porzucać wątków rozwijanych w poprzednich częściach. W tle pojawia się Svala, bratanica Lisbeth, oraz ogromne pieniądze zgromadzone w bitcoinach. Wiadomo, że należące do Svali miliardy zostały właśnie wypłacone. Pytanie brzmi: kto je ma?

Smirnoff splata w finale kilka wcześniejszych nici: przeszłość Plague’a, rodzinne tajemnice, Lisbeth i Svalę, działalność tajemniczej organizacji, serię morderstw oraz wirtualne pieniądze, które mogą być warte fortunę. Sama autorka twiedziła wcześniej, że w swojej wersji „Millennium” chce zajmować się między innymi przemocą wobec kobiet, prawicowym ekstremizmem oraz konfliktem między zieloną transformacją przemysłu a greenwashingiem. Można więc spodziewać się, że również finał nie będzie wyłącznie klasycznym kryminałem. Śledztwo ma być osadzone w konkretnym społecznym i politycznym krajobrazie północnej Szwecji.

W materiałach prasowych Karin Smirnoff przyznaje, że praca nad „Millennium” była dla niej wyjątkowym doświadczeniem. W komunikacie wydawcy powiedziała:

„Dla mnie to koniec wielkiego, zabawnego i trudnego projektu. Będę tęsknić za niektórymi postaciami, ale dobrze będzie wrócić do bardziej swobodnego pisania”.

To ciekawy komentarz, szczególnie w zestawieniu z jej wcześniejszą wypowiedzią dotyczącą przejęcia serii. Pytana o decyzję o przyjęciu propozycji, określiła ją po prostu jako „zabawne wyzwanie” i powiedziała, że zgodziła się od razu. Jednocześnie wskazywała na szczególną trudność pracy z postaciami stworzonymi przez kogoś innego: trzeba zachować ich osobowość i najważniejsze cechy, a jednocześnie pozwolić im się rozwijać.

Jonas Axelsson, szef Bokförlaget Polaris i wydawca książki, określa powieść jako finał wkładu Smirnoff w jedną z najważniejszych skandynawskich serii kryminalnych. Jego zdaniem autorka „zachowała i rozwinęła tematyczne credo Stiega”, robiąc to jednocześnie w sposób własny. Zapowiada też, że finał będzie zawierał „to, czego oczekujemy – plus coś ekstra”. To ostatnie zdanie jest oczywiście typową zapowiedzią marketingową, ale w przypadku tej książki ma dodatkowy ciężar. „Kvinnor som hatar män” ma bowiem nie tylko prowadzić do rozwiązania kolejnej zagadki kryminalnej. Ma również domknąć trzytomową przygodę Karin Smirnoff z bohaterami Stiega Larssona.

Z informacji zdobytych od Nordin Agency, przedstawiciela praw do tytułu, polskie wydanie ukaże sie dopiero w połowie przyszłego roku.

Dodaj komentarz